5 Responses

  1. Peckinpah
    12/07/2011 at 10:49 am | Odpowiedz

    Moje ogólne wrażenia po obejrzeniu tego filmu byÅ‚y negatywne, wiÄ™c w swojej recenzji skupiÅ‚em siÄ™ na wadach. Wiem, że film ma zalety, ale gdybym o nich napisaÅ‚ można by pomyÅ›leć, że film mi siÄ™ podobaÅ‚, a to nieprawda. Po prostu widziaÅ‚em wiele lepszych filmów utrzymanych w mroźnym klimacie oraz z podobnym motywem ucieczki i walki o przetrwanie. Mnie film Skolimowskiego nie zachwyciÅ‚, Ciebie chyba też, skoro wystawiasz mu ocenÄ™ 6,5 – niby ocena pozytywna, ale jak na film wyróżniony na festiwalach to ocena niezbyt zachÄ™cajÄ…ca do oglÄ…dania filmu :)

  2. Alek
    13/07/2011 at 11:48 am | Odpowiedz

    Wstyd siÄ™ przyznać, ale “Essential Killing” jeszcze nie widziaÅ‚em. MuszÄ™ to nadrobić.

    Ale so far jedna jedyna rzecz z tym filmem zwiÄ…zana mi siÄ™ nie podoba – plakat.
    Pozdrawiam

  3. szymalan
    13/07/2011 at 11:50 am | Odpowiedz

    Mnie się podobało!

    Owszem, jest coÅ› w “Essential Killing” co nie do koÅ„ca daje mi spokoju i nie do koÅ„ca wydaje siÄ™ pasować do caÅ‚oÅ›ci, ale i tak – wizjÄ™ Skolimowskiego kupujÄ™. Film jest Å›wietnie wyreżyserowany i ma czytelne przesÅ‚anie, poza tym trudno znaleźć coÅ› podobnego we współczesnym kinie. Zgadzam siÄ™ za to z tym , że koÅ„cówka jest nietrafiona i psuje nieco realistyczny odbiór caÅ‚oÅ›ci. Nie mniej ode mnie solidne 7/10.

  4. Franek
    18/08/2011 at 10:07 pm | Odpowiedz

    @ Kamysto – w kwestii realizmu. Mnie w “Essential Killing” raziÅ‚o najbardziej takie artystyczne nieróbstwo Skolimowskiego. W rzekomo realistycznym filmie jest zbyt wiele scena caÅ‚kiem wydumanych. Z jednej strony Skolimowski daje dokÅ‚adne wytyczne co do upÅ‚ywu czasu (akcja caÅ‚ego filmu trwa kilka dni) z drugiej strony przeszkadza mu to w uwiarygodnieniu postaci – każdy kto robiÅ‚ kiedykolwiek gÅ‚odówkÄ™ wie, że bez jedzenia, o samej wodzie można funkcjonować do 40 dni. Nikt drugiego dnia nie bÄ™dzie wyjadaÅ‚ kory i robaków. No i absolutna armata, czyli bohater przywalony przez drzewo spÄ™dza unieruchomiony, w Å›niegu kilkanaÅ›cie godzin (nie zamarza, ani nic sobie nie odmraża) po czym nad ranem ma na tyle siÅ‚y by odwalić uciÄ™ty pieÅ„, by nastÄ™pnie powalić i zamordować dorodnego, polskiego, wypoczÄ™tego drwala! A dla spostrzegawczych – kto zauważyÅ‚, że przed scenÄ… zabicia drwala w sekwencji sennej jest flash-forward, w którym bohater zostaje opryskany krwiÄ… rzeczonego drwala, którego dopiero zabije ;-)

Leave a Reply

.